Przygotuj się na następną rundę, bo nie wypuszczę Cię stąd do rana...
Odbiorcy i tak w końcu dojdą do wniosku, że wolą dziewczyny z zasadami. Wolą te, które mają w sobie zapas dobrej energii, miłości i wsparcia.
Zawsze z podziwem patrzyłam na ludzi, który potrafią powiedzieć szczerze co myślą o kimś innym. I nie przejmują się, że mogą komuś sprawić przykrość. Być może to brak własnych kompleksów skłania takich ludzi do mierzenia się z prawdą i okazywania ludziom swojego szczerego zdania. Można też powiedzieć, że krytykują każdego z osobna, ale niektórym osobom na prawdę należy powiedzieć co się o nich myśli. Przede wszystkim takim, które uważają się za niewiadomo kogo-co... Nie znają innej wartości niż pieniądz i pchają nos w nie swoje sprawy. Tylko najbardziej mam na myśli pewną solidarność kobiet, którą ostatnio niektóre z kobiet potrafią łamać. Być może to wynika z braku jakichkolwiek zasad w ich życiu.
Wierzę, a nawet jestem pewna, że jest rzesza kobiet, które kierują się zasadami. Mają własne, przestrzegają ich, szanują się. Musimy sobie zdawać sprawę, że jesteśmy najlepsze. Uwierzcie, bo jesteśmy najlepsze. Mamy rozum, mamy talent, mamy siłę, której nie zniszczy byle kto. Dopóki jesteś w stanie powiedzieć, że jesteś niezależna - jesteś górą. Poradzisz sobie? Poradzisz. Więc lepiej być nie może! I tak jesteśmy na wygranej pozycji.
https://www.youtube.com/watch?v=G9-8tTCkcnw WDOWA- SZCZĘŚCIE.
Zaangażowanie - walka o swoje szczęście. Walka o czyjeś szczęście?
Poszłabym na koniec świata, pieszo i bosa tylko po to, by powiedzieć Ci jak bardzo kocham.
Zawsze powtarzałam, że dopóki dwoje ludzi się kocha to zawsze jest jakieś wyjście.
Już nas będę bronić i nie polegnę w walce,
mam tylko jedną pasję.
Nie mogę Ci obiecać, że nas świat nie zaskoczy,
ale mogę Ci obiecać, że zrobię co w mojej mocy.
Będę trzymać Cię za rękę, aż życie we mnie zgaśnie,
mam tylko jedną pasję.
Ugaszę każdy pożar i wzniecę każdy ogień,
zrobię co tylko mogę, by zawsze być przy Tobie.
Gdy inni Cię okłamią, ja powiem Ci prawdę,
mam tylko jedną pasję...
Szlachetne piwno-szare oczy, które mają na mnie patrzeć i widzieć. Patrzeć i widzieć, rozumiecie?
Hehe, no pewnie, że rozumiecie. Przynajmniej damska część czytelników na pewno rozumie co mam na myśli. Bo przecież, albo jesteśmy dla siebie i ku sobie, albo nie jesteśmy wcale. Po co cokolwiek sobie obiecywać, skoro jest się odwróconym plecami.
Nadawcy zawsze czekają. Działają z ukrycia, bywają przebiegłe, ale w 90% udaje się im osiągnąć zamierzony sukces. Jaki jest tajemny sposób na sukces? Być sobą i pozwolić się kochać. Zostawić "furtkę" otwartą, nie zmuszać do wyznań. Zaznaczyć, że jest szansa na kompromisy, po czym usunąć się w cień. Odbiorca albo zrozumie, albo nie. Ale raczej za czterdziestym razem dotrze do niego sens tych słów. otworzy się i spróbuje wytłumaczyć Nadawcy swój punkt widzenia. Bo prawda jest taka, że Odbiorcy są jeszcze bardziej skomplikowani, niż Nadawcy. Nadawca wkurzy się, nastąpi dzikie wyartykułowanie swojej frustracji, po czym wytłumaczy na spokojnie co było powodem eksplozji. Odbiorca natomiast, nie powie NIC. Zupełnie, będzie trzymał w sobie uczucia i pomimo tego, że wypłakuje oczy, gryzie kostki z bólu i tęsknoty to nic nie powie. Ponieważ wychodzi z założenia, iż obnażanie się nie jest męskie.
Ale uwierzcie mi na słowo. Kiedy mężczyzna obnaża się ze swoich słabości, jest najbardziej męską istotą na świecie.
Musisz objąć mnie mocno, gdy wchodzimy gdzieś razem
I mieć tą świadomość, że masz najlepszą pannę
I dać mi swobodę, a nie zerkać co minutę
I mieć w oczach tą pewność, że i tak tu wrócę
Mieć w oczach tą moc, co przyciąga jak magnes
I sprawiać, że przyśpiesza mi tętno, gdy w nie patrzę
I sprawiać, że drżą mi kolana, gdy mnie obcinasz
A kiedy staniesz za mną to mam szybciej oddychać
PS. Już nie jesteś osobą, na którą (jak mi się wydawało ) mogę liczyć. Ja nie umiem się dzielić. Jestem w końcu jedynaczką. I uwierz mi, że z Tobą dzielić się nie będę. Podła zdrajczynio.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz