Do drugiej notki włącz sobie :
https://www.youtube.com/watch?v=g126wWSsCPc
Po opublikowaniu drugiej notki nie poczułam oczekiwanego spokoju.
Słuchasz? To dobrze ; )
Każdy ma swojego Odbiorcę, z którym kojarzy się ten kawałek. I pomimo tego, ze jutro wstaję bardzo wcześnie i biegnę do biura, to odchylam głowę i zamykam oczy, upajam się doskonałymi wspomnieniami, które należą tylko do mnie.
Tobie proponuję zrobić to samo, nie polecą łzy, zaufaj mi. Uśmiechniesz się, za każdym razem będziesz się uśmiechać, gdy w głowie zaczną szybko przewijać się kadry, ale nie myśl o swoim Odbiorcy. Pomyśl o sobie, jak bardzo byłaś szczęśliwa. Wyobraź sobie swoją twarz, kiedy jej dotykał, niespodziewanie spełniał Twoje małe życzenia, był z Tobą.
Miło, prawda? I w tych kategoriach myśl o tym.
Piękne wspomnienia, które są tylko Twoje, niekoniecznie musisz komuś o tym opowiadać. Zachowaj to dla siebie, to będzie taki pakt między nami.
Każdy człowiek dzieli się na trzy
- rozsądek
- serce
- brak rozsądku :D
Rozsądek? No to wiadomo, myślisz o momentach, kiedy Odbiorca był chamem i no powiedzmy sprawił Ci przykrość, mówiąc delikatnym językiem. Myślisz wtedy, że nigdy więcej nie dasz się zmanipulować, nie chcesz go widzieć, w myślach obmyślasz plan tortur i wyobrażasz sobie jak dosięga życiowego dna. Nienawidzisz go. Rozpoczynasz okres buntu, robisz wszystko, czego Ci nie było wolno.
Serce? Zaczyna się żal, wyobrażasz sobie go i wcale już nie jest tak łatwo, jak wczoraj. Jest na prawdę źle, wypłakujesz oczy na klatce o pierwszej w nocy. Zbierasz się, kładziesz na wznak i nie śpisz do rana, wstajesz i idziesz do pracy. Trzęsą Ci się ręce. Nienawidzisz siebie, nienawidzisz, za to, że pozwoliłeś na taki obrót sytuacji. Marzysz, wymyślasz dialogi, które nigdy nie będą miały miejsca.
Brak rozsądku? Wiadome jest, że Odbiorca pociąga Nadawcę seksualnie. Po odbyciu drugiej fazy, zaczynasz działać na zasadzie ostateczności. Wymyślasz głupi plan, że faktycznie, możecie pomóc sobie nawzajem i nie musicie przy tym formalnie być razem. Jeśli przychodzi Ci coś takiego do głowy to wybij to sobie z niej, najlepiej młotkiem. Dlaczego ? Bo Ty liczysz na wzbudzenie uczuć, a on liczy na łatwość w kontaktach. Któremu facetowi nie pasowałby taki układ?
Taki układ zazwyczaj ma dwa wyjścia. Albo zgoda, albo depresja. Oczywiście depresja dotyczy Ciebie, Nadawco.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz